Wykład 3 (tekst wystąpienia Lesława Kulmatyckiego w
ramach wykładów Akademii Życia - Wrocław 2002)
Psychologia jogi
Pewien bramin przechadza się ulicą wraz ze swoimi uczniami. Jeden z
uczniów nagle dostrzega w półmroku jakiś podejrzany przedmiot, ale nie potrafi
odróżnić, czy to jest rozbójnik czatujący na nich, czy też tylko stojący na drodze
słup, i zwraca uwagę mistrza na to. Ten poleca drugiemu uczniowi ustalić, co to jest za
przedmiot. Ów uczeń nie ma jednak odwagi zbliżyć się doń i oświadcza, że nie jest
w stanie wyjaśnić tego. Bramin wobec tego zwraca się do następnego ucznia, który
odpowiada mu tak: "Mistrzu, jakie to ma znaczenie? Jutro będzie przechodzić tędy
wielka karawana, do której możemy się przyłączyć". Dopiero ostatni uczeń
zdecydowanym krokiem podchodzi do przedmiotu. Spostrzega, że zwisają zeń liany, i że
ptaki usiadły na nim. Wraca więc do bramina i powiada "Mistrzu, to tylko jakiś
pniak drzewa".
Erich Frauwallner, Historia filozofii indyjskiej, PWN,1990, s.309
Oczywiście nie rozchodzi się ów podejrzany przedmiot na który Mistrz
zwrócił uwagę, ale o coś znacznie bardziej subtelniejszego. Chodzi o świadomość.
Jogasutry w pierwszym zdaniu mówią, że istotą jogi jest powściąganie zjawisk
świadomościowych. Atha yoganusasanam - to pierwsze słowa Jogasutr i oznaczają
"nauczanie jogi" poprzez Yogachitta vritti nirodhah "powściągnięcie
zjawisk świadomościowych". W tych pierwszy dwóch sutrach zawarte są podstawy
psychologii jogi. Jeśli mamy mówić o psychologii jogi to należy z grubsza
uporządkować materiał wykładu. Wszak to co nazywamy psychologią obejmuje niezmiernie
wiele aspektów zachowania i funkcjonowania człowieka. Proponuję dokonać selekcji i
skupić się tylko na trzech, moim zdaniem najbardziej zasadniczych. Z jednej strony,
należałoby spojrzeć na determinację, żarliwość, motywację poznania przez samego
zainteresowanego owego "podejrzanego przedmiotu" z przypowieści Frauwallnera. Z
drugiej, należy rozważać co jest istotą samej świadomości, umysłu czy psychiki w
ujęciu jogi, czyli tego co dzieje się w naszym umyśle od momentu zauważenia
"podejrzanego przedmiotu" do momentu rozpoznanie jego prawdziwej natury. A z
trzeciej dotknąć tego co jest łącznikiem między tym pierwszym a drugim, co jest
istotą pracy ze świadomością w ujęciu jogi, czyli o sposobie powściągania zjawisk
świadomościowych, o introspekcji, wglądzie, uważności czy medytacji. Innymi słowy,
mówiąc językiem przypowieści, przejrzeć mechanizm radzenia sobie z "podejrzanym
przedmiotem". O tych trzech aspektach psychologii chciałbym dzisiaj mówić.
1. Czy warto podjąć trud?
W powyższej przypowieści ukazany jest klasyczny podział, ze względu na
psychologiczną determinację uczniów osiągnięcia wglądu w istotę rzeczy. Każdy z
uczniów reprezentuje określone psychologiczne predyspozycje, które sprzyjają lub
utrudniają dostrzegania istoty. Grupa pierwsza uosabia niewiedzę, druga grupa
reprezentuje niezdolność, trzecia - zadowolenie, lenistwo i czwarta - doskonałość.
Tacy są również adepci czy uczniowie jogi. Każdy z nich w jakiś tam sposób
interpretuje procesy świadomościowe, podobnie jak w przypowieści ma swoje wyjaśnienie,
które go zadawalają. Jeśli nie widzi sensu i nie ma potrzeby dociekania i poszukiwania,
to i nie zdobędzie się na znalezienie motywacji ani nie będzie przekładał tego na
działanie. Jeśli będzie to w jego polu zainteresowań, to wówczas zada sobie
podstawowe pytanie o naturze świadomości, umysłu odbierającej bodziec jako
"podejrzany przedmiot". Chodzi tu też nie tylko o to, że uczeń...
zdecydowanym krokiem podchodzi do przedmiotu, ale też, a może przede wszystkim o
intencje tego podejścia. W słynnym dialogu toczonym przez Ardżunę z Kriszną w
Bhagawadgicie, Kriszna wyjaśnia subtelność nie tylko działania, ale jakości tego
działania.
Joginem, tym, kto porzucił czyn,
nie jest ten, kto nie podtrzymuje ognia
i nie podejmuje swego obowiązku,
lecz ten, kto spełnia czyn należny
ale nie lgnie do owocu czynu (Bhagawadgita, VI,1)
2. Umysł jest w centrum praktyki jogi
Umysł jest w centrum praktyki jogi. Wiemy z współczesnej psychologii,
że zadaniem umysłu jest poznawanie, recepcja oraz refleksja nad doświadczeniami.
Dotyczy to zarówno relacji podmiot-przedmiot jak i podmiot-podmiot. W jodze bardziej
frapująca staje się relacja "podmiot-podmiot", kiedy to własne procesy
świadomościowe stają się podmiotem badań. Wiele współczesnych szkół tzw.
psychologii transpersonalnej próbuje interpretować zjawiska świadomościowe związane z
praktyką jogi. Nawiasem mówiąc, są to bardzo interesujące próby opisu tego co jednak
już funkcjonowało w praktyce od tysięcy lat i ich wartość nie tyle polega na
"odkryciu" co "przybliżeniu" i reinterpretacji procesów i stanów
świadomościowych zachodniemu człowiekowi. Poszukujący słuchacz może znaleźć szereg
wartościowych interpretacji na ten temat u takich autorów jak William James, Gustav
Fechner, Mircea Eliade, Roberto Assagiolli, Alfonso Caycedo czy Gustav Jung. Oczywiście
lista może być znacznie dłuższa, wymieniłem tylko tych prekursorów, którzy byli czy
są w zasięgu moich lektur. Jednak w moim odczuciu najpełniej i najbardziej kompleksowo
stany i poziomy świadomościowe interpretuje Ken Wilber w swojej "psychologii
integralnej". Istotą tej interpretacji jest wielopoziomowość i wielorakość
doświadczeń. Jest to proces, który w pewnym sensie jest archetypowy i można go
odnaleźć w wielu innych duchowych tradycjach świata.
Tak też należy widzieć doświadczenia związane z praktykę jogi
indyjskiej. W jodze tym podstawowym poziomem będącym przygotowaniem do wyciszenia i
uporządkowania wspomnianych relacji podmiot-przedmiot jak i podmiot-podmiot są jamy i
nijamy. Jamy, jak wiemy to nakazy, czy reguły pozwalające nam na wypracowanie
właściwych relacji z otoczeniem. Nijamy natomiast, to wskazówki pomocne w wypracowaniu
w sobie samym określoną dyscyplinę i determinację. Jeżeli na tym poziomie czynimy
dysharmonię i błędy, to w konsekwencji treści naszego umysłu nie mogą być
sprzyjające harmonii i wyciszeniu. Toteż dalsze próby, związane np. z bardziej
zaawansowanymi praktykami np. z koncentracją czy medytacją, niewiele dadzą.
Według jogi umysł jest jak zwierciadło odbijające nasze myśli, sny,
uczucia, fantazje czy wrażenia. Zgodnie ze współczesną psychologią wszystkie nasze
problemy, zahamowania czy kompleksy stopniowo akumulują się i zalegają w głębszych,
bardziej utajonych partiach naszej świadomości. Proces ten w świetle jogi, porównać
można do ekranu kinowego, przez który przewijają się różne sceny ludzkich
nieszczęść i triumfów. Identyfikujemy się z różnorodnymi charakterami, gmatwamy
się mentalnie i emocjonalnie, co w efekcie powoduje nasze różnorodne uwikłanie i w
końcu wyczerpanie. Po skończeniu filmu ekran ukazuje się taki, jaki był przed
rozpoczęciem projekcji. My jednak pozostajemy pod jego wrażeniem niczym zahipnotyzowani,
kontynuując i odbierając iluzję jako realny świat. To jest to co joga nazywa maya,
ułuda, i co jest najistotniejszą przeszkodą w "powściąganiu procesów
świadomościowych".
Nasuwa się pytanie, dlaczego nasza świadomość jest podatna na owe
"ułudy"? Wg jogi wynika to z różnych "poziomów kompetencyjnych"
samej świadomosci. Joga uważa, że umysł jest formą, jednym z aspektów, elementów
świadomości, która jest zorientowana na świat zewnętrzny i w sanskrycie występuje
jako manas. To ten wymiar świadomości odpowiedzialny jest za ciągłe poszukiwanie
kolejnych wrażeń i bodźców. "Umysł" (manas) jednak jest tylko częścią
większej całości, zwanej citta. Jej dwoma innymi elementami są: "intelekt",
określany jako buddhi, oraz "ja" lub "ego", zwane ahamkara. Natomiast
"jaźń", "dusza" to atman lub "duch" - purusha, to
najistotniejszy ośrodek poznania i refleksji człowieka. Pierwotna czystość natury
jaźni jest zniekształcona przez umysł. Mówisz: "ja myślę", "moje
myśli", lecz tak naprawdę, kto je wytwarza i czy naprawdę są to twoje myśli?
Umysł oraz emocje tworzą "ego", czyli "ja", i to daje nam poczucie
indywidualności. Oddzielamy swoje "ego" od innych "ego" i potem
ochraniamy je przed ewentualnym zatraceniem. Wszystkie wyżej wymienione wymiary
świadomości stanowią razem indywidualną świadomość - jivatman, który wyodrębnia
się z całości (brahmana), po to, aby.... ponownie się z nim scalić.
Atman jest najgłębszą istotą bytu ludzkiego i jest fenomen samoświadomości, jest
zarazem cząstką Absolutu znajdującą się w nas samych i umożliwiającą realizację
boskości od wewnątrz. Doświadczanie atmana łączy się ze zintegrowaniem wszystkich
przejawów świadomości w obrębie citta. Pojęcie citta oznacza "widzieć" lub
"być świadomym" i obejmuje również to, co jest związane z
podświadomością i nieświadomością.
Ludzka osobowość natomiast porównywana może być do rzeki, która
zachowuje swój względnie ogólny stały kształt, zachowuje swą względnie stałą
naturę, również pozorną tożsamość, ale tak naprawdę, każda jej najmniejsza
cząstka, każda kropla jest już inna po napisaniu tego słowa. Tym samym jest to już
inna rzeka, niż ta o której myślałem przed chwilą. Toteż, jeśli myślę, że jestem
tym samym co przed chwilą, to jestem w błędzie, jestem w maya, jak mówi joga. To co
jest i stale obserwuje, to atman.
3. Trzy etapy w powściąganiu zjawisk świadomościowych?
Joga podpowiada nam, jak sobie z tym poradzić i jak przepracować i
uporządkować zjawiska świadomościowe. Dotykamy zatem wspomnianego
"łącznika", czyli praktyki jogi. Joga tutaj jest precyzyjniejsza, niż w
teoretycznych założeniach, które przede wszystkim opierają się na słowach.
Po pierwsze DIAGNOZA, należy ocenić swój stan
aktualny. Joga mówi, że nie każdy jest wystarczająco przygotowany do powściągania
zachodzących procesów. Natomiast każdy sam jest w stanie oszacować swój stan. Według
jogi klasycznej ewolucja świadomości człowieka może przejawiać się w pięciu
stanach:
1. Stan nieaktywności, przygnębienia lub otępienia umysłu - moodha.
2. Stan nietrwałości i rozproszenia umysłu - kshpita.
3. Stan pośredni między stanem stałości a rozproszenia umysłu - vikshipa.
4. Stan koncentracji, zjednoczenia umysłu - ekagrata.
5. Stan kontroli umysłu - nirodha.
Dwa pierwsze stany, doświadczane najpowszechniej, kreowane są przez destrukcyjne siły w
naszych umysłach. Z moich doświadczeń najpowszechniej występujący wśród
mieszkańców Zachodu to stan nietrwałości i rozproszenia umysłu. Joga zaczyna się
wówczas, gdy osiągnięty zostanie trzeci stan umysłu. Stan czwarty to praktyka
koncentracji, a piąty właściwy jest medytacji i samadhi.
Po drugie, IDENTYFIKACJA PRZESZKÓD, ustalić, co robić,
aby zbliżać się do stanu pełnej kontroli umysłu? Można tu mówić o dwóch swoistych
zabiegach. Na wstępie praktykujący (sadhaka) powinien ukierunkować aktywność swojego
umysłu bardziej ku wnętrzu, aby stopniowo nastąpił proces odchodzenia od przywiązań,
uprzedzeń czy emocjonalnych niepokojów. W czasie tego rodzaju ćwiczeń joga prowadzi do
odwrócenia procesu ukierunkowanego na zewnętrzność i staje się procesem skierowanym
na samego medytującego i w nim szuka korzeni tych niepokojów.
Po trzecie NEUTRALIZACJA PRZESZKÓD, podczas praktyki
jogi, a szczególnie podczas medytacji następuje próba dotykania subtelniejszych
wymiarów świadomości, napotykając przy okazji nie rozwiązane problemy z
przeszłości. To one utrudniają lub uniemożliwiają medytację. Przeszkody, wobec
których stajemy w trakcie praktyki medytacyjnej, są wzajemnie ze sobą splecione oraz
wyrastają z tych samych korzeni. Są one przejawem pracy naszego umysłu i określane są
w jodze jako vrittis. Wymienia się pięć przeszkód, kreujących zarówno cierpienie,
jak i przyjemność:
o Wiedza prawdziwa - pranama.
o Wiedza fałszywa - viparyaya.
o Wyobrażenia - vikalpa.
o Sen - nidra.
o Pamięć - smrti.
Neutralizacja przeszkód daje możliwość pełnej kontroli nad umysłem, czyli nirodha.
Gdy doświadczasz stanu nirodha, to wówczas również stajesz się w pełni świadomy
tego "co kontroluje co" lub "kto kontroluje kogo". Podmiot i przedmiot
praktyki stają się jednym. Atman i Brahman pozostają w związku. Następuje pełny
wgląd i zrozumienie.
Czym ten stan jest?, jak wygląda? czego dotyczy?.....
To niezwykle ciekawe pytania, ale... czy to jeszcze mieści się w tym co nazywamy
psychologią?
O autorze:
Lesław Kulmatycki, nauczyciel jogi od 27 lat, jogę studiował w Instytucie Jogi
Kaivalyadhama w Indiach i aszramach Satyanandy w Australii, studia z zakresu kultury
fizycznej, filozofii i etyki, psychologii i psychoterapii, autor książek:
"Classical Yoga Manual", "Stres, joga relaksacja", "Trening
relaksacyjny jogi i jego recepcja" "Joga dla zdrowia", "Stres i
joga", "Lekcja relaksacji". (kontakt tylko poprzez Akademię Życia).
Ośrodek Spotkań AKADEMIA ŻYCIA we Wrocławiu,
Centrum Kultury "AGORA", pl. Piłsudskiego (Karłowice),
telefon kontaktowy: Jacek - 0501 427 460
borowicz@prawo.uni.wroc.pl |