Wykład 5 (tekst wystąpienia Lesława Kulmatyckiego w
ramach wykładów Akademii Życia - Wrocław 2003)
Czy joga może pomóc w radzeniu
sobie ze stresem codziennym?
Generalnie joga nie jest stworzona po
to, aby radzić sobie ze stresem, ani też dla żadnej innej przypadłości
czy choroby. Joga jest nastawiona na rozwój i poznawanie samego siebie.
Jeśli samo życie jest tożsame ze stresem, to wówczas joga jest na
miejscu, ale jeśli przez stres rozumieć będziemy nie radzenie sobie z
wyzwaniami świata zewnętrznego, to raczej nie.
Joga uważa, że postępując właściwie i
zgodnie z sobą, stres staje się jedynie drugorzędnym przejawem życia w
ogóle. Właściwa joga nie ma raczej związku z tym, co nazywamy stresem
człowieka współczesnego. Taki związek ma joga komercyjna. W większości
wypadków, gdy mówimy o jodze i stresie, to z jednej strony jest to
rodzaj biznesu dla części nauczycieli jogi i o takim usługowym wymiarze
jogi należy wyraźnie mówić. Z drugiej strony niektórzy instruktorzy czy
nauczyciele jogi którzy mają poczucie misji uważają, że zagoniony,
zagubiony człowiek XXI wieku poszukuje sposobów na skuteczne niwelowanie
napięć i być może niwelując je, ów człowiek zauważy głębszy i ważniejszy
wymiar samego siebie.
Tak, czy inaczej rozmawiając o jodze w
kontekście radzenia sobie ze stresem musimy być świadomi dostosowywania
jogi do konkretnych bolesnych wąskich aspektów życia człowieka. Tym
bolesnym aspektem w tym wykładzie jest stres.
Istota reakcji
stresowej
Pojęcie „stres” przypisywane jest
Hansowi Selyemu, gdyż to za jego przyczyną zyskało tak wielką
popularność po 1950 r. Początkowo nie używał tego terminu i opisywał
stres jako syndrom niespecyficznych odpowiedzi na zagrażające bodźce.
Termin ten funkcjonował z początkiem tego stulecia, wcześniej w pracach
Johna Masona dla określenia napięcia psychicznego jako stres nerwowy
oraz Waltera Cannona jako stres emocjonalny. Fizjologiczna koncepcja
stresu dominująca w latach 60. i 70. zawęża stres do schematu
bodziec-reakcja. Destabilizujący wewnętrzną równowagę stresor wprowadza
organizm w stan stresu. Hans Selye pisał, że stres jest to nieswoista
reakcja organizmu na stawiane mu zadanie. W pewnym sensie przełom w
interpretowaniu stresu nastąpił za przyczyną pracy Richarda Lazarusa Psychological
Stress and the Coping Process, gdzie
spotykamy się z pojęciem stresu psychologicznego. W tym ujęciu jest ono
znacznie szersze niż w ujęciu biologicznym. Interdyscyplinarność oraz
różnorodność koncepcji stresu psychologicznego utrudniają jego
jednoznaczną definicję, stąd też w pracach na ten temat pojawia się
wiele zastępczych i opisowych propozycji terminologicznych. Stres
używany jest zamiennie z takimi określeniami, jak sytuacja trudna czy
frustracja. Większość z nich ujmuje stres psychologiczny jako
zwiększenie wysiłku adaptacyjnego w związku z zaburzeniem równowagi
między jednostką a środowiskiem.
Należy wyraźnie podkreślić, że stres
występuje z różnych postaciach i konfiguracjach i jednoznaczne
zdefiniowanie nastręcza wiele problemów. Dla uporządkowania grup
stresorów otaczających nas na co dzień można podzielić je na trzy grupy,
tak jak zmiany zachodzące w świecie. Pierwsza z nich to sfera relacji
człowiek – środowisko. Druga to sfera odnosząca się do relacji człowiek
– inni ludzie. I kolejna, trzecia, to człowiek – jego świat wewnętrzny.
Wszystkie te sfery zachodzą i wpływają nawzajem na siebie
uniemożliwiając wyraźne oddzielenie jednej od drugiej, wszystkie zatem
mogą generować reakcje stresowe. Degeneracja środowiska naturalnego,
powierzchowność kontaktów między-ludzkich mają wpływ na samopoczucie
każdego z nas, na nasz wewnętrzny świat.
Według jogi kluczem do pozytywnych
zmian, wydaje się rozpoczęcie pracy od trzeciej sfery, to jest sfery
samego siebie. Joga mogłaby zdefiniować stres jako deficyt harmonii
między „ja” a „Jaźnią”.
Stres według jogi jest naturalnym
składnikiem życia: stres – relaksacja, stres – dobre samopoczucie to
równoważniki nawzajem się dopełniające, tak jak energia id i pingala,
jak góra i dolina, dzień i noc. Jedno bez drugiego nie ma racji
istnienia. Jedno istnieje dzięki drugiemu. Dlatego niczego nie można
likwidować, ani zwalczać, należy dostrzegać i jedno, i drugie. Na tym
polega smak życia. Dlatego też mało ważne jest rozpatrywanie, jak pozbyć
się czy usunąć element dokuczliwy, a istotne wydaje się pytanie, jak
ułożyć współpracę między tymi dwoma elementami, aby móc realizować
siebie.
Stres nasz codzienny
Nie ulega wątpliwości, że stałym tłem naszej codzienności jest
świadomość konfliktów począwszy od konfliktów w skali globalnej, wojen,
terroryzmów, zagrożeń nuklearnych, a skończywszy na osobistych lękach,
dylematach, wyborach. Joga uważa, że tak naprawdę podział na
„globalność” czy „personalność” to rodzaj ułudy. Według jogi każdy
proces zmian zachodzący w otaczającym nas świecie, krzywd, konfliktów
czy stresów tak naprawdę rozpoczyna się od nas samych. Starożytni
filozofowie i duchowi nauczyciele wszystkich kultur podkreślali to w
swoich naukach. Platon, Budda, Sokrates, to niektórzy z wielkich
myślicieli i reformatorów głoszący konieczność „Poznania siebie samego”
jako warunku poznania tego co globalne i zewnętrzne. Na co dzień stres
przejawia się w naszym ciele, emocjach i zachowaniu, czasami boli a
czasami znieczula. Każdy z nas ma indywidualną odporność na działania
stresorów i wyzwań dnia codziennego. Ma on nie tylko działanie
negatywne, ma swoje i dobre strony, gdyż wyzwala energię, motywuje czy
mobilizuje do działań.
Joga antystresowa
Techniki medytacyjno-introspekcyjne
oraz relaksacyjne jogi, a obecnie coraz częściej określane pod różnymi
postaciami jako antystresowe od dawna były i są integralną częścią
niemal wszystkich wielkich tradycji i kultur.
Kim jestem, jaki jestem, kim chciałbym
być? – to podstawowe pytania dla jogina, to pytania, od których być może
należy zacząć. Sytuacja trudna czy stresowa powoduje jedynie wyostrzenie
niektórych problemów związanych z własną identyfikacją czy tożsamością.
Bywa, że to właśnie tego rodzaju pytania są najważniejszą przyczyną
dyskomfortu czy napięć określanych jako stresowe. W takim wypadku
stresor odgrywa raczej rolę „ściemniacza”, który ma odsunąć uwagę od
istoty problemu. Warto o tym pamiętać podejmując się odszukiwania u
siebie przyczyn nadmiernego stresu czy próbując wybrać strategię pracy z
sobą.
Joga zna bardzo wiele technik i
ćwiczeń mogących oddziaływać objawowo, innymi słowy pomagających
uśmierzyć dyskomfort i zagłuszyć stres. Jest to oczywiście pułapka,
która jedynie pogłębia problem, a najczęściej uzależnia od konkretnych
technik czy prowadzącego. Taki rodzaj ćwiczeń, nawet jeśli mają nazwy
sanskryckie, nie ma nic wspólnego z jogą. Wartościowym wkładem jogi w
radzenie sobie ze stresem może być krok po kroku wskazywanie na
doświadczenie stanów, które inspirować powinny do „dotykania” korzeni
stresu. Stan przeciwny napięciu, stan rozluźnienia, stan dobrego
samopoczucia utożsamiane są z gotowością do rozwoju i wzrastania. A to z
kolei łączyć się musi z odwagą i determinacją widzenia przyczyn stresu u
siebie. Chcąc dotrzeć do korzeni swojego stresu należy zainteresować się
ćwiczeniami relaksacji i medytacji. Gdyż tylko one pozwalają na
pogłębiony kontakt z samym sobą. Medytacja polega po prostu na
tym, by być sobą i widzieć co nieco o tym. Kim się jest. Ma ci
uświadomić, czy ci się podoba czy nie, że kroczysz ścieżką, która jest
twoim życiem. Medytacja może pomóc nam dostrzec, że ta ścieżka, którą
zwiemy naszym życiem, ma kierunek; że zawsze się rozwija, chwila za
chwilą; i że, to co dzieje się teraz, w tej chwili, wpływa na to, co
zdarzy się potem. Czemu służy taka medytacja? Nie służy ona niczemu
konkretnemu, ani nie ma zastosowania. Jednak wyzwala ona ekstazę, której
nie należy mylić z przyjemnością, ekstazę przywracającą umysłowi,
zmysłom i sercu czystość i świeżość. Gdy na życie nie patrzymy wciąż na
nowo, popadamy w rutynę, nudę i bezsens. To jest przeolbrzymie źródło
stresu. Tak więc medytacja otwiera bramę nieznanego i bezgranicznego,
pisał J. Kabat-Zinn, w swoim przewodniku na temat uważnego życia
(Właśnie jesteś, przewodnik uważnego życia, Jacek Santorski & Co -
Agencja Wydawnicza, Warszawa 1995, s.15).
Poziomy jogi i
fenomen świadomości
Warto jeszcze jedno podkreślić. System
jogi jest metodą praktyczną opartą na indywidualnym doświadczeniu.
Praktyczność jogi oparta jest na metodycznym podejściu, dającym
możliwość osiągania wglądu w naturę napięć i konfliktów wewnętrznych.
Starohinduska joga jest zarówno systemem profilaktyczno-zdrowotnym jak i
filozoficznym. Joga obecnie w świecie zachodnim rozumiana jest
wieloznacznie, dotyczyć może bowiem ćwiczeń o charakterze czysto
fizycznym, relaksacyjno-zdrowotnym, lub rozwijającym predyspozycje
duchowe. Można zatem mówić o kilku zakresach jogi indyjskiej:
- joga na rzecz dobrego
samopoczucia; joga i relaksacja są tu jednym ze sposobów promocji
zdrowia i rekreacji, (praca z objawami stresu),
- joga na rzecz indywidualnego
rozwoju; joga ma pomóc w pełniejszym rozumieniu siebie samego (praca
z przyczynami stresu
- joga na rzecz duchowego rozwoju;
joga ma być pomocna w poszukiwaniu dróg przekraczania siebie samego;
przekształca się w system filozoficzno-religijny (praca z naturą
stresu).
Fenomen świadomości jest kluczem do
wszelkich ćwiczeń związanych z jogą. Wgląd w procesy, które integrują
różne aspekty funkcjonowania świadomości jest tym najważniejszym
ćwiczeniem jogi. Wszystkie inne ćwiczenia odgrywają rolę ćwiczeń
pomocniczych. W konsekwencji daje możliwość praktycznego doświadczania i
rozróżniania etapów i stopni treningu jogi. Jest to zarazem wskaźnik
umożliwiający właściwą ocenę indywidualnego rozwoju. Podczas praktyki
jogi można wymienić dwa główne procesy. Początkowo następuje „proces od”
– odgradzania się od dotychczasowych przyzwyczajeń i nagromadzonej
wiedzy cząstkowej, aby następnie przejść w „proces do” – zjednoczenia i
integracji czystej świadomości. Dla pracy ze stresem ważny jest pierwszy
etap. Patańdżali, kodyfikator praktyk jogi oraz twórca koncepcji o ośmiu
stopniach na tej drodze, uważa, że ten etap związany jest z
uświadomieniem i usunięciem negatywnych i destruktywnych nawyków,
przyzwyczajeń czy myśli, które stanowią pożywkę dla stresu.
Reasumując i odpowiadając na
postawione na początku pytanie „Czy joga może pomóc w radzeniu sobie ze
stresem codziennym?”, odpowiedź jest twierdząca z tym zastrzeżeniem, że
praca koncentruje się na indywidualnej pracy każdego z nas w kierunku
docierania do korzeni stresu a nie tylko łagodzenia objawów.
O autorze:
Lesław Kulmatycki, nauczyciel jogi od 27 lat, jogę studiował w Instytucie Jogi
Kaivalyadhama w Indiach i aszramach Satyanandy w Australii, studia z zakresu kultury
fizycznej, filozofii i etyki, psychologii i psychoterapii, autor książek:
"Classical Yoga Manual", "Stres, joga relaksacja", "Trening
relaksacyjny jogi i jego recepcja" "Joga dla zdrowia", "Stres i
joga", "Lekcja relaksacji". (kontakt tylko poprzez Akademię Życia).
Ośrodek Spotkań AKADEMIA ŻYCIA we Wrocławiu,
Centrum Kultury "AGORA", pl. Piłsudskiego (Karłowice),
telefon kontaktowy: Jacek - 0501 427 460
borowicz@prawo.uni.wroc.pl |